Kilka dobrych fantastyków

Coraz częściej, polecając komuś różnego rodzaju książki słyszę: "tylko nie fantasy" i tak zastanawiam się dlaczego? Rozumiem oczywiście, że ktoś nie lubi tego gatunku, ale no jednak, żeby każdy? 😂 I tak zawsze mówię o moich ulubionych seriach fantastycznych, bo liczę, że ktoś się może chociaż do nich przekonać, ale no nie zawsze wychodzi. W mojej opinii każda osoba czytającą powinna poszerzać swoje horyzonty i wchodzić w inne gatunki niż dotychczas, np. jeśli czytasz fantasy przeczytaj coś z literatury pięknej bądź obyczajowej i odwrotnie. Z całych sił staram się promować czytelnictwo wśród moich znajomych, żeby nie siedzieli tylko z nosem w telefonie, ale w czymś wartościowszym jak książce. W tym poście opowiem Wam o kilku naprawdę dobrych fantastykach, które czytałam i ubóstwiam.

Może zacznę od najbardziej znaczącej dla mnie serii książek, dzięki której zaczęłam czytać. Ktoś może sobie pomyśleć, że niby ze mnie taki wielki czytelnik, a zaczęłam dużo czytać dopiero w wieku 15 lat, ale tak naprawdę nikt wcześniej nie zachęcał mnie do czytania. Nie pokazano mi, że może być coś ciekawszego niż lektury, więc mnie do tego nie paliło. Na szczęście na 15. urodziny dostałam wszystkie 5 części serii "Percy Jackson i bogowie olimpijscy" i to właśnie dzięki nim zaczęła się cała moja przygoda z książkami. Zapewne większość z Was wie o czym to jest, ale jeśli mieszkaliście w dżungli i nie znacie tej historii to ją Wam przybliżę. Seria Ricka Riordana pt. "Percy Jackson" opowiada o 12 letnim Percy'm, który jest niby zwykłym uczniem, ma dysleksję i zajawki ADHD. Bohatera jednak ciągle spotykają bardzo dziwne sytuacje. Sama fabuła zaczyna się rozkręcać w momencie, w którym Percy ze swoją klasą i najlepszym przyjacielem Groverem wybierają się na wycieczkę do muzeum, która nie zakończyła się tak, jak możnaby się tego spodziewać. W pewnym momencie na Percy'ego napada nauczycielka (a tak naprawdę potwór wysłany z Hadesu) wmawiając mu jednocześnie, że coś ukradł i to nie byle co, bo sam Piorun Piorunów Zeusa. Percy oczywiście nie wiedział o co chodzi, ale dalsza fabuła książki tłumaczy nam co sprawia, że naszemu bohaterowi zdarzają się te dziwne rzeczy, ale nie chcę już więcej nic mówić, ponieważ to by zepsuło Wam zabawe z czytania. Kończąc już fragment opisowy chciałabym tylko powiedzieć, że jest to naprawdę świetna, zabawna powieść, teoretycznie dla dzieci, ale no ja się nadal świetnie przy niej bawię, mając 17 lat. Osobiście uwielbiam wszystkie serie Riordana, bo autor doskonale wplata do swoich historii mitologię i to właśnie dzięki tym książkom stałam się jej mega fanką.
Ocena (całej serii): 8/10


Polecam Wam również zaznajomienie się z niedokończoną jeszcze serią, którą są "Dwory" Sarah J. Maas. Do dzisiaj zostały wydane 3 główne tomy i 1 nowelka: "Dwór cierni i róż", "Dwór mgieł i furii", "Dwór skrzydeł i zguby" oraz "Dwór szronu i blasku gwiazd". 1 tom opowiada historię 19 letniej Feyry, która pochodzi z małej wioski leżącej za murem Prythianu, czyli magicznej krainy zamieszkiwanej przez fae (jakieś elfo - wróżo - cosie), których ludzie boją się nade wszystko. Rodzina Feyry 8 lat wcześniej straciła cały majątek, a do tego umarła jeszcze matka dziewczyny, wskutek czego, cała rodzina jej musiała przeprowadzić się do malutkiej chatki na skraju lasu. Jednak co z jedzeniem? Feyra w wieku 11 lat była zmuszona nauczyć się polować i chodziła do lasu, by znaleźć jakieś jedzenie dla swojego ojca i 2 starszych sióstr. Tak biegło życie bohaterki przez 8 długich lat, aż pewnego dnia, gdy bezskutecznie polowała w lesie od wielu godzin, dostrzegła łanię. Wyjęła strzałę i już chciała do niej strzelić, ale wtedy z zarośli wyłonił się przeogromny wilk z żółtymi oczami. Feyra musiała zabić i wilka, i łanię, ale miała przed tym spore obawy, ponieważ wilk mógł okazać się być fae, który zwyczajnie wyszedł sobie za mur. Za długo się jednak tym nie przejmowała, ponieważ w jej głowie krążyła już myśl jak dużo pieniędzy dostanie za skórę tego wilka, więc zastrzeliła go i zabrała łanię oraz skórę na targ. Dni mijały i rodzina Feyry w końcu miała jakieś powiedzmy, że przyzwoite życie, ale tę sytuację zmieniła ogromna bestia, która ni stąd ni zowąd wtargnęła do domu bohaterki i żądała zapłaty za śmierć wilka. Nie chcę tam za dużo opowiadać, ale powiem tylko tyle, że Feyra jest postawiona przed wyborem, który postawił jej stwór i w trakcie czytania dowiecie się co wybrała. Seria "Dworów" jest najlepszą serią jaką w życiu przeczytałam. Niektórzy mówią, że 1 tom się trochę dłuży, ale nawet jeśli będzie tak w Waszym przypadku to przebrnijcie przez to i przeczytajcie 2 i 3 tom, ponieważ te części są niesamowitym rozwinięciem całej historii, autorka tworzy fenomenalnych bohaterów, których nie da się nie kochać, a historia trzyma Was w napięciu do ostatnich stron. Bardzo źle mi z faktem, że nikt z moich znajomych tej serii nie przeczytał i całą moją ekscytację związaną z tymi książkami muszę niestety zostawić dla siebie :'(
Ocena (całej serii): 10/10


Kolejną wspaniałą serią fantasy jest sześciotomowy cykl Cassandry Clare - "Dary Anioła". Główną bohaterką jest 15 letnia Clary Fray, zwyczajna uczennica liceum, która friendzonuje swojego najlepszego przyjaciela Simona Lewisa. Dziewczyny z początku nic nie wyróżnia, ale gdy spotyka w klubie trzech dziwnie wyglądających ludzi, okazuje się, że Clary nie jest tym, kim myślała, że jest. Nie jest to jednak sztampowa historia, jaką możecie mieć na myśli po przeczytaniu tego co właśnie napisałam. Fray jest wprowadzona przez Jace'a, Isabelle i Aleca do świata Nocnych Łowców, zwanych inaczej Nephilim. Są to wojownicy zabijający demony, w których krwi płynie krew anioła Razjela. W Świecie Cieni, Clary przeżywa mnóstwo przygód, w trakcie których odkrywa swoje prawdziwe ja, zaprzyjaźnia się z innymi Nocnymi Łowcami i uczy się walczyć. Sama książka jest niesamowicie wciągająca, a autorka genialnie prowadzi fabułę aż do ostatniego tomu. Mam w planach przeczytać jeszcze jej 3 trylogie, których akcja również ma miejsce w Świecie Cieni, ponieważ ciężko mi się z nim rozstać haha.
Ocena (całej serii): 10/10

Więcej propozycji do przeczytania w następnym takim poście, a na chwilę obecną życzę Wam miłej lektury :)


Komentarze